Szpile
- Ewa Zwarycz

- 8 wrz 2020
- 1 minut(y) czytania
W projekcie “Broken Mirror” skupiam się na poszukiwaniu środków wyrazu mogących przekazać subtelniejsze emocje, dwuznaczne stany i napięcia. Rezygnuję więc z jednego środka wyrazu (jakim przez większość mojej aktywności zawodowej było malarstwo) na rzecz stworzenia wystawy - instalacji, w ramach której prace rezonują ze sobą, ujawniając – pomimo formalnej różnorodności – głębokie pokłady znaczeń. W planach mam obrazy, obiekty, grafiki, fotografie i wideo.

Sporą część ekspozycji będą zajmować typowe obiekty / rzeźby materiałowe, w których dobór materiału jest najważniejszą decyzją i budulcem znaczeń.
W poprzednim wpise szczegółowo przedstawiłam pracę “Obiekt 49 873” (rzeźba + wideo). Jest to styropianowy fantom ludzkiej głowy (1:1), w który wbiłam dokładnie 49 873 szpilki. Praca powstawała przez półtora roku, a masa fantomu zwiększyła się o ponad 4 kilogramy. Powierzchnia kruchego styropianu zmieniła się w ochronną zbroję, pancerz. Rzeźba stanowi także transfigurację monotonnego, ale i intymnego procesu jej powstawania, oraz towarzyszących temu napięć emocjonalnych, które także budują jej dramaturgię i strukturę znaczeniową. To dobry przykład mojego toku myślowego, jaki towarzyszy mi przy pracy nad projektem "Broken Mirror". I znów sięgam po szpilki i zagłębiam się w ten proces.
Podczas pracy nad wystawą używam rownież innych materiałów i czynności stereotypowo kojarzonych z zajęciami “kobiecymi”, najczęściej wykonywanymi w domu i traktowanymi wyłącznie hobbistycznie, takie jak np. cekiny, nici, wyszywanki, elementy tkane.
Są to zajęcie bardzo czasochłonne i wymagające dużej precyzji. Pracuję jak mrówka, sama nie mogę doczekać się efektów końcowych.
Projekt realizowany ze środków pochodzących ze stypendium Miasta Wrocławia.




Komentarze